Porównanie ofert

Dlaczego zmiany po 25 roku życia są trudne?

Zauważ, że człowiek ma w sobie wbudowany pewnego rodzaju program, który każe mu nieustannie dążyć do poczucia bezpieczeństwa.

To poczucie bezpieczeństwa daje niesamowity komfort na poziomie psychologicznym.

Uparte dążenie do psychologicznego komfortu sprawia, że ludzie na przestrzeni pierwszej połowy swojego życia nabywają nawyki, które z kolei kształtują ich drugą połowę życia.

Człowiek w trakcie pierwszych 25 lat życia dysponuje już całkiem sporym repertuarem nawyków i podjął – tak zwykle jest – sporo ważnych decyzji życiowych.

Podjęte decyzje mają różne konsekwencje.
I zawsze mają jakieś konsekwencje.

Podjęcie decyzji o wzięciu kredytu hipotecznego w banku niesie ze sobą konieczność podejmowania kolejnych decyzji warunkowanych tą wcześniejszą.

W życiu trzeba stawiać kroki, ale dobrze jest robić to rozważnie.

Po 25 roku życia człowiek często ulega stagnacji.
Człowiek staje się trochę jak woda w stawie.
Zanieczyszczony i uśpiony swoimi destrukcyjnymi nawykami, których nie ma ochoty zmieniać.

Po studiach doświadcza nagłego przebudzenia, że rynek pracy wcale go nie pragnie tak bardzo, jak próbował mu to wmówić dział marketingowy uczelni, w której studiował.

Taki człowiek zatrudnia się na etacie i… żyje.
Żyje tak przez wiele lat podejmując największe ryzyko jakie tylko można podjąć, czyli brak podjęcia jakiegokolwiek ryzyka.

Ale czy taki człowiek rzeczywiście żyje?

A może raczej wegetuje?

Podobne wpisy

  • Rozum

Dlaczego wszystko co robimy ma znaczenie?

Wszystko co robimy ma znaczenie? Jak myślisz, dlaczego wszystko co robimy ma...

Czytaj dalej
napisane przez Adrian Gostomski
  • Rozum

Dlaczego warto zaczynać dzień od rzeczy najważniejszych?

Zaczynaj dzień od rzeczy najważniejszych Ten artykuł można podsumować jednym...

Czytaj dalej
napisane przez Adrian Gostomski
  • Rozum

Dlaczego nie powinieneś czytać moich artykułów?

Nie powinieneś czytać moich artykułów? Na pytanie: dlaczego nie powinieneś czytać moich...

Czytaj dalej
napisane przez Adrian Gostomski