Porównanie ofert

Dlaczego warto reprezentować agresywną postawę w stosunku do życia?

Ken Wilber – amerykański filozof, psycholog oraz socjolog, uważany za jednego z bardziej kreatywnych myślicieli na świecie – w swojej książce pt. Niepodzielone. Wschodnie i zachodnie teorie rozwoju osobowości napisał, że odpowiednie znaczenie słowa agresja to: zbliżanie się ku czemuś.

Niektórzy z nas postrzegają agresję, jako coś negatywnego. Coś związanego wyłącznie z przemocą. Uważamy, że kiedy jesteśmy agresywni, to tym samym jesteśmy źli. Niezwykle często utożsamiamy także bycie agresywnym z gniewem. Uważamy, że agresywny jest ten, kto jest rozgniewany i zdecydował na świadome wyładowanie swojego gniewu. Postrzegamy agresję nie tyle jako emocję – którą można w razie czego stłumić – ale jako agresywny akt działania będący wynikiem eskalacji emocji dysponującej potencjałem do agresywnego wyzwolenia.

Nie chcę negować znaczenia w jakim większość ludzi postrzega słowo agresja. Istnieje bowiem spore prawdopodobieństwo że ktoś, kto jest rozgniewany, doprowadzi do eskalacji gniewu w postaci agresywnych zachowań względem otoczenia. Osoba taka może świadomie – bądź nie – zbliżać się ku wyrządzeniu krzywdy drugiemu człowiekowi.

W tym tekście chciałbym się jednak skupić na wykorzystywaniu agresji w sposób pozytywny tj. na sposobie, gdzie będąc agresywnymi zbliżamy się ku konstruktywnym celom życiowym.

Zaatakuj swój dzień

Zauważ, że bardzo często oceniamy działania drugiego człowieka przez pryzmat dynamiki, jaką nadała im osoba działająca. Pewnie sam także doświadczasz każdego dnia tejże dynamiki. Trudno bowiem, aby było inaczej, to my ją kształtujemy.

Kiedy wszystko nam się udaje w ciągu dnia i bez żadnych przeszkód odhaczamy w naszym notesie kolejne rzeczy do zrobienia, na subiektywnym poziomie odnosimy wrażenie, że nasz dzień nabrał rozpędu. Czujemy, że tego dnia dosłownie nic nas nie zatrzyma, ani nic nie popsuje naszego humoru.

Zdarza się jednak – nie tak znowu rzadko – że jest zupełnie odwrotnie. Przechodzimy przez dzień w sposób ospały, gdyż podejmowane przez nas działania kończą się spowalniającymi dynamikę porażkami, przez co dzień nie nabiera tzw. rozpędu. To te dni, w których nie możemy już z taką łatwością odhaczać kolejnych wykonanych przez nas zadań w podręcznym kalendarzu.

To, jak wygląda nasz dzień, nie zawsze jest w pełni zależne od nas. Wchodzi tutaj w grę mnóstwo zdarzeń losowych, których w żaden sposób nie jesteśmy w stanie kontrolować ani przewidzieć. Możemy jedynie na nie reagować w momencie, kiedy już się pojawiają.

Wielu nauczycieli rozwoju osobistego kładzie ogromny nacisk na poranną rutynę. Dlaczego to robią? Ponieważ poranna rutyna pozwala nadać niesamowitego rozpędu naszemu dniowi. Praktykując codzienne poranne nawyki takie jak: regularne ćwiczenia fizyczne, medytacja, czy nawet pościelenie łóżka zaraz po wstaniu, wchodzimy w dzień ze świadomością wykonanego od początku do końca zadania. Jedno wykonane zadanie daje energię do wykonania kolejnego i tak dalej.

Działania oparte na praktykowaniu codziennych rytuałów tworzą pewnego rodzaju samonapędzającą się energetyczną spiralę działań, która umożliwia przejście przez kolejne zaplanowane na dany dzień zadania z dużo większą łatwością.

Agresywnym być

Agresywna postawa w stosunku do życia to nic innego, jak energiczne podchodzenie do wyznaczonych na dany dzień zadań i celów. To postawa, która pozwala nam aktywnie zbliżać się ku czemuś w ciągu dnia.

Nie chodzi o to, abyś wyrażał się w stosunku do innych ludzi w sposób nieuprzejmy i uwłaczający tylko dlatego, że stają na drodze do zaznaczenia kolejnego „ptaszka” na Twojej check-liście. Agresywna postawa w stosunku do życia nie polega na skupianiu uwagi na reakcjach innych ludzi. Bardziej na konkretnych zadaniach, które my sami musimy wykonać, by osiągnąć zamierzony cel.

Przykładem agresywnego zachowania jest:

  • wstanie wtedy, gdy zadzwoni budzik,
  • wykonanie zaplanowanych ćwiczeń fizycznych,
  • wykonanie zaplanowanej sesji medytacyjnej,
  • zjedzenie zdrowego posiłku przed wyjściem do pracy,
  • poświęcenie dodatkowej godziny na wykonanie ważnego projektu,
  • znalezienie sposobu na to, by stawić się na pierwszym w sezonie meczu piłki nożnej własnego dziecka i zrobienie tego pomimo napiętego grafiku,
  • wykazanie się spokojem wtedy, kiedy wymaga tego sytuacja.

To przykłady agresywnych zachowań opartych na podjęciu świadomej i słusznej w naszym przekonaniu decyzji.

Agresywna postawa pozwala nam robić to, co powinno zostać zrobione, nawet wtedy, kiedy nam się nie chce tego zrobić.

Agresja a emocje

Nie możemy mylić agresywnej postawy z działaniem bez jakiegokolwiek zastanowienia. Agresywne działanie, to działanie oparte na przemyślanych decyzjach zgodnych z wyznawanym przez nas i w pełni uświadomionym systemem wartości.

Powinniśmy przestać kojarzyć agresję jedynie z tym, co impulsywne. Nowy sposób postrzegania agresji, który proponuję w tym tekście jest całkowicie odmienny od obrazu agresji, jaki istnieje w głowach większości ludzi.

Impulsywne działanie jest zwykle oparte na emocjach i – co gorsza – zgubne w skutkach. Działanie oparte na emocjach skazuje nas na porażkę w sytuacjach, w których powinniśmy zachować zimną krew.

Oczywiście możemy nazwać impulsywne działanie, działaniem agresywnym. Ktoś kto uderza drugiego człowieka, bez wątpienia działa impulsywnie. Działa pod wpływem emocji. Musimy jednak pamiętać, że agresja podszyta emocjami i będąca wynikiem impulsu nigdy nie prowadzi do niczego dobrego. Wręcz przeciwnie. Jej skutki są katastrofalne zarówno dla nas, jak i dla innych ludzi znajdujących się w polu rażenia naszego agresywnego i destrukcyjnego działania, opartego na emocjonalnych impulsach.

Konstruktywna agresja której dotyczy ten tekst, opiera się na zaplanowanych i dobrze przekalkulowanych wcześniej działaniach. Stanowi majstersztyk będący wynikiem precyzyjnego, analitycznego i w pełni racjonalnego umysłu. To działania oparte na dobrych decyzjach, stworzonych na bazie kombinacji naszej obecnej wiedzy i całościowego doświadczenia.

Wyparcie i projekcja

Problem z naszym postrzeganiem agresji polega na tym, że z góry interpretujemy ją jako coś złego. Nie zdajemy sobie sprawy z tego, że odczuwać, to nie to samo, co podejmować działanie.

Nie chciałbym oczywiście uogólniać, ale wśród nas jest naprawdę wiele osób, które właśnie tak to widzą – jakiś czas temu sam zaliczałem się do tej grupy. Nie pozwalamy sobie doświadczać na świadomym poziomie emocji, które mogą potencjalnie prowadzić do agresywnych (niechcianych) zachowań – mam na myśli gniew lub złość.

To właśnie o tym pisał Ken Wilber w swojej książce pt. Niepodzielone. Wschodnie i zachodnie teorie rozwoju osobowości.

Jak myślisz, dlaczego ktoś odczuwa lęk przed innymi ludźmi i nie wychodzi z tego powodu z domu? To, dlaczego nie wychodzi z domu jest jasne. Boi się ludzi.

Dlaczego jednak ten ktoś boi się ludzi? Ponieważ człowiek taki prawdopodobnie uważa, że wszyscy są do niego wrogo nastawieni.

A dlaczego tak uważa? Ponieważ osoba taka na jakimś etapie własnego życia zabroniła sobie odczuwać wrogości w postaci na przykład gniewu i złości, do innych ludzi.

Wyparła ciemną część swojej osobowości. To, że ją wyparła nie oznacza jednak, że ta część całkowicie zniknęła. Wręcz przeciwnie. Osoba taka zaczyna w końcu projektować wypartą wrogość na zewnątrz, na innych ludzi. Skoro ona nie może być wrogo nastawiona do innych, to dokonuje projekcji wypartej części osobowości (swojego cienia) na innych. Odnosi przez to wrażenie, że to wszyscy inni są w stosunku do niej wrogo nastawieni. Koło się zamyka, a symptomy lęku stają się bardziej zrozumiałe prawda?

To przykład sytuacji, w której dzielimy własne ego na personę, czyli pożądane i uważane przez nas za pozytywne cechy osobowości oraz na cień, czyli niepożądane, wypierane i uważane przez nas za negatywne cechy osobowości. Aby doszło do scalenia ego – persona + cień – i uzdrowienia, musimy zaakceptować ciemną stronę swojej własnej osobowości i nauczyć się ją odczuwać.

Interpretacja agresji

Po zrozumieniu, że to my nadajemy znaczenie słowom oraz emocjom i że to my decydujemy, jakie ostatecznie podejmiemy w danej sytuacji działania, sytuacja staje się czysta i klarowna. To dobry fundament do tego, aby nadać zupełnie nowe znaczenie słowu agresja. To nowa okazja do tego, aby – jak napisał Wilber – słowo agresja zaczęło oznaczać to, co w istocie oznacza, czyli zbliżanie się ku czemuś.

Podobne wpisy

  • Rozum

Jak łamać zasady?

Dalajlama powiedział: ucz się zasad, abyś wiedział, jak je łamać we właściwy sposób. Co...

Czytaj dalej
napisane przez Adrian Gostomski
  • Rozum

Dlaczego warto przestać dostosowywać cele do swoich działań?

Któż z nas nigdy nie postawił sobie żadnego celu? Nie ważne jak wzniosłe lub jak małe by...

Czytaj dalej
napisane przez Adrian Gostomski
  • Rozum

Dlaczego musisz dążyć do tego, aby być najlepszym w tym, co robisz?

Niewielu ludzi odnajduje swoje prawdziwe powołanie i dedykuje całe swoje życie wykonywaniu...

Czytaj dalej
napisane przez Adrian Gostomski